Słowa, które prezbiter wypowiada po wspomnieniu Pana. Ofiarowanie darów jest jednocześnie dziękczynieniem i błaganiem

 
 

Słowa, które prezbiter wypowiada po wspomnieniu Pana. Ofiarowanie darów jest jednocześnie dziękczynieniem i błaganiem

Prezbiter kontynuuję Proskomidię. Odcinając z każdej przyniesionej prosfory drobną cząstkę, składa ją jako święty dar. Czyniąc to, nie powtarza tych samych słów i gestów, jak w przypadku symbolizujących śmierć Chrystusa czynności prawosławnych nad Chlebem Eucharystycznym, albowiem tamte, wypowiedziane już słowa odnoszą się do Najwyższej Ofiary. Ofiara Chleba Eucharystycznego dominuje nad wszelką inną ofiarą przynoszoną w czasie Liturgii; pamięć śmierci Zbawiciela odciska piętno na wszystkich innych czynnościach prezbitera w czasie Proskomidii. Prezbiter wypowiada słowa: „Na cześć i pamiątkę błogosławionej Władczyni naszej, Bogarodzicy i zawsze Dziewicy Marii…”, „na cześć i pamiątkę” takiego i takiego świętego, na odpuszczenie grzechów żyjących i „wszystkich naszych prawosławnych ojców i braci, którzy zasnęli w nadziei zmartwychwstania, życia wiecznego…”.

Na co wskazują te słowa? Na to, iż powody łożenia ofiary są następujące: wyrazić dziękczynienie Bogu oraz złożyć przed nimi nasze prośby. Dlatego jest napisane, iż żaden dar nie jest przynoszony bez powodu. Pytaniem może być jedynie to, czy dar jest ofiarowany ku chwale Bożej, czy dla zaspokojenia ludzkich oczekiwań. Zawsze jednak składanie ofiary wiąże się z oczekiwanym zyskiem, czy już otrzymanym, czy też takim, na który oczekujemy. Poprzez składanie daru okazujemy bądź naszą wdzięczność dla dobroczyńcy za to co już uzyskaliśmy, bądź wyrażamy hołd dla kogoś, kto w przyszłości jest w stanie obdarzyć nas darami. Poprzez złożenie przez Boga przyniesionych przez nas dóbr, wyrażamy te dwa aspekty daru: ofiarujemy je albowiem chcemy podziękować za łaski już otrzymane oraz za te, które pragniemy otrzymać. W ten sposób nasza ofiara Bogu staje się zarówno dziękczynna, jak i błagalna: dziękujemy, za otrzymane dobra i prosimy o błogosławieństwo. Te same dary są więc jednocześnie dziękczynne oraz błagalne.

Jakie są korzyści, którymi Bóg nas obdarzył, a jakich wciąż oczekujemy? W obu przypadkach chodzi o te same łaski: przebaczenie naszych grzechów i odziedziczenie Królestwa Niebieskiego. Chrystus przykazał nam byśmy w pierwszej kolejności dążyli do uzyskania tych dwóch darów. Cerkiew nieustannie modli się o te dary, które już otrzymała i których wciąż oczekuje. W jakim sensie Cerkiew pozyskała już te dary i dlaczego wciąż musi się o nie modlić? Cerkiew uzyskała pierwszy z tych darów, kiedy się zdolna na jego przyjęcie. Przyjęła moc czynienia z nas dzieci Bożych: dar ten jest wspólny dla wszystkich chrześcijan, którzy otrzymali go przez śmierć naszego Zbawiciela. Moc ta zawiera się w sakramencie Chrztu Świętego i w innych sakramentach, poprzez które możemy stać się dziećmi Bożymi i dziedzicami Królestwa Niebieskiego. Co więcej, Cerkiew już stała się dziedzicem Królestwa Niebieskiego. Aktualność tego daru, wyraża się w tym, iż tysiące Jej członków, o których apostoł Paweł mówi jako o „pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach”, z pomocą Cerkwi żyje już w niebieskim domu. W ten sposób Cerkiew już otrzymała te wspaniałe Boże dary te, wciąż jednak są oczekiwane przez te dzieci Cerkwi, które żyjąc w świecie, wciąż uczestniczą w wyścigu, którego wynik jest nieznany oraz przez ludzi, którzy odeszli z tego świata z niepewnością i nadzieją.

Właśnie z tego powodu Cerkiew wspomina śmierć naszego Pana oraz tych świętych, którzy przez nią uzyskali pełnię doskonałości. Stanowi to powód dziękczynienia, które wyrażone jest w zasie Liturgii. Cerkiew troszczy się również o swoje dzieci, które nie są jeszcze doskonałe, czyni to wstawiając się w ich imieniu przed Bogiem.

Dlatego też pierwsza i druga część Proskomidii skupia się na dziękczynieniu, podczas w trzeciej, uwaga Cerkwi skoncentrowana jest na modlitwie błagalnej. Wspominając Pana, ku chwale Jego Przenajświętszej Matki i czci świętych, Cerkiew mówi: „Składamy Tobie dziękczynienie, za to, że przez Twoją śmierć otworzyłeś nam bramy życia, iż spośród naszego rodzaju wybrałeś matkę, którą mamy jako ambasadorkę ludzkości oraz iż pozwoliłeś członkom naszej ogólnoludzkiej rodziny cieszyć się wolnością dostępu do Ciebie”.

Słowa „na chwałę” oraz „poprzez wstawiennictwo” oznaczają to samo, co stwierdzenie „z powodu chwały oraz wstawiennictwa”, tak jak „na odpuszczenie grzechów” oznacza „z powodu odpuszczenia grzechów”. Oba te słowa mają podwójne znaczenie, albowiem odnoszą się do teraźniejszości oraz do przyszłości, której oczekujemy. Któż mógłby zaprzeczyć, iż chwała Przenajświętszej Dziewicy, wstawiennictwo świętych i ich swoboda dostępu do Boga, są aktualne jedynie w chwili obecnej? Ofiarowanie darów za łaski już otrzymane, jest zaś jednoznacznie aktem dziękczynienia. Tak jak słowa „Na pamiątkę Pana”, na których skupiliśmy się wcześniej, są symbolem naszego dziękczynienia, chociaż cel wypowiadania tych słów w czasie Proskomidii służy podkreślaniu, iż dla nas, Jego śmierć, stała się źródłem wszystkich łask i dobra.

Modlitwa błagalna w której prosimy o przebaczenie naszych grzechów, jest odpowiedzią naszej duszy, i jak wszystkie korzyści, pojawia się na końcu, jako efekt naszych starań. Taka jest bowiem prawdziwa natura wdzięczności, dzięki której powstrzymujemy się od wypowiadania naszych próśb czy też dążenia do uzupełnienia naszych braków, skupiając się przede wszystkim na dziękczynieniu za to, co już zdołaliśmy otrzymać. Najpierw dziękujemy Bogu i wychwalamy Go, stawiając tym samym Jego chwałę ponad naszymi pragnieniami.

Komentarz do Boskiej Liturgii św. Jana Chryzostoma” św. Mikołaj Kabasilas

Dodaj komentarz