Pewnego razu przyszedł do mnie hipis – Święty Starzec Porfiriusz Kavsokalybita

 
 

Pewnego razu przyszedł do mnie hipis – cały w amuletach i pierścieniach, miał na sobie jakieś pstrokate cudaczne ubrania. Poprosił abym go przyjął. Mniszki były zaniepokojone, ale poleciłem, żeby go przepuściły. Jak tylko usiadł przede mną, zobaczyłem jego duszę. Była to dobra dusza… Rozmawiałem z nim z miłością, a on był bardzo przejęty. >>Geronta – powiedział – nigdy dotąd nikt tak ze mną jeszcze nie rozmawiał<< Zwróciłem się do niego po imieniu a on się zdziwił skąd je znam. >>Bóg ujawnił mi twoje imię…

W następnym tygodniu znowu przychodzi – z całą kampanią hipisów. Weszli do mojej celi i siedli dookoła mnie… Oni mieli dobre dusze…

Święty Starzec Porfiriusz Kavsokalybita

Dodaj komentarz