Służba Aniołów – św. Mikołaj Welimirowicz

 
 

Ma wyjątkowy charakter: na niebie wychwalają Boga, a na ziemi głoszą Boże, dotyczące ludzi, przykazania. Samo słowo anioł oznacza zwiastun, głoszący. One nigdy nie śpią ani w dzień, ani w nocy, ale nieustannie śpiewają i wołają: Święty, święty, święty Pan Bóg wszechmogący, który był, który jest i który przychodzi (Obj 4,8).

Apostoł Paweł pisze o nich: Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie? (Hbr 1,14).
Św. Grzegorz Teolog podkreśla: 
Jedne z tych rozumnych duchów stoją przed Najwyższym Bogiem, inne przyczyniają się do zachowania istnienia całego świata. A św. Jan Damasceński zauważa: One są silne i gotowe do wypełniania woli Bożej i dzięki swej duchowej naturze momentalnie potrafią znaleźć się w dowolnym miejscu, dokądkolwiek skierowałby je Bóg.
W Piśmie Świętym Aniołów wspomina się po raz pierwszy podczas wygnania naszych praojców z raju: 
Wygnawszy zaś człowieka Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia (Rdz 3,24).
My uważamy Aniołów Bożych przede wszystkim za głosicieli słowa Bożego.
Anioł dwukrotnie zjawił się Hagar, służącej Abrahama, pocieszając ją, kiedy pani zaczęła ją upokarzać. I powiedział jej Anioł Pański: 
Hagar, niewolnico Saraj, skąd przyszłaś i dokąd idziesz? A ona odpowiedziała: Uciekłam od mojej pani, Saraj (Rdz 16,8). Następnym razem doszło do tego w następujący sposób: I usłyszał Bóg jęk chłopca: i Anioł Boży zawołał na Hagar z nieba: Cóż ci to, Hagar? – nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego (Rdz 21,17). Jej syn Izmael stał się praojcem Izmaelczyków, którzy nazywani są też Hagarami, czyli Arabami.
Trzej Aniołowie ukazali się Abrahamowi pod dębami Mamre. Abraham i jego żona nie mieli dzieci i ci trzej wędrowcy przepowiedzieli im narodzenie syna. Nastąpiło to w następnym roku. Tak urodził się Izaak, praojciec Żydów (Rdz, 18, 1-14).
Kiedy Abraham zrobił ołtarz i chciał złożyć swego syna Izaaka na całopalenie Bogu, przeszkodził mu w tym Anioł, który z nieba zawołał: 
Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś nawet twego jedynego syna (Rdz 22,12). Sam Bóg następnie dobrowolnie złożył w ofierze swego Jednorodzonego Syna, zabitego niczym baranek, dla naszego zbawienia (Ef 5,2).
Boży Aniołowie pomagają Bożym ludziom i ich ratują. W bezbożnym i zepsutym mieście Sodoma żył tylko jeden sprawiedliwy, Lot. Kiedy Bóg za nieczystość i rozpustę skazał Sodomę na zniszczenie, natychmiast posłał dwóch Aniołów, żeby wyprowadzili z miasta i uratowali Lota wraz z rodziną, a miasto unicestwili. Sodoma pogrążyła się w grzechu i za to doszczętnie została spalona ogniem i siarką (Rdz 19,1-25).
Anioł uratował Jakuba od zemsty jego brata. A przed swoją śmiercią Jakub mówił o Aniele: 
Anioł, który mnie bronił od wszelkiego złego, niechaj błogosławi tym oto chłopcom. Niechaj moje imię i imię przodków moich, Abrahama i Izaaka, w nich przetrwa; niechaj szeroko rozmnożą się na ziemi! (Rdz 48,16).
Anioł uratował trzech młodzieńców od śmierci w rozpalonym piecu w Babilonie, dokąd zostali wrzuceni za odmowę oddania pokłonu złotemu posągowi, bo oddawali cześć tylko jedynemu Prawdziwemu Bogu (Dn 3,12). Na każdej jutrzni o tym cudownym wydarzeniu przypominają irmosy siódmej i ósmej pieśni.
Anioł uratował Daniela z lwiej jaskini za jego nieustępliwą wiarę w Jedynego Boga. Lwy stały się łagodne jak baranki. Przestraszonemu królowi Dariuszowi Daniel powiedział: 
Mój Bóg posłał swego Anioła i on zamknął paszczę lwom; nie wyrządziły mi one krzywdy, ponieważ On uznał mnie za niewinnego (Dn 6,22).
Przytoczyliśmy jedynie niektóre przykłady służenia Aniołów jako wykonawców Bożych życzeń. Wskażemy kolejne.
Król Dawid, zwykle przykładnie oddający cześć Bogu, pewnego razu zgrzeszył przeciwko Bożemu prawu. Bóg posłał swego Anioła z obnażonym mieczem w ręce, od którego zginęło 70 tys. Izraelitów. Przestali ginąć dopiero, kiedy król Dawid pokajał się i poprosił Boga o litość.
Asyryjski król Sennacheryba wraz ze swoim potężnym wojskiem rozpoczął oblężenie Jerozolimy. I on, i jego żołnierze znieważali Boga i rzucali Mu bluźnierstwa, żądając od króla Ezechiasza i jego ludu poddania miasta. Ale Ezechiasz padł przed Bogiem i modlił się do Niego serdecznie. Bóg posłał swego Anioła, który zabił w asyryjskim obozie 185 tys. żołnierzy. Zdarzyło się to nocą. Rano król ujrzał straszny widok swojej zniszczonej armii. I pobiegł do Niniwy, gdzie został zabity przez własnych synów (Iz 36-37).
Natchniony psalmista, na podstawie przykładów zarówno z historii jak i z własnego życia, wie, jaką rolę Aniołowie odgrywają w życiu pojedynczego człowieka i całego narodu, głosząc: 
Anioł Pana zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i niesie im ocalenie (Ps 33,8). A także: Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień (Ps 90,10-12).
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego Aniołowie, pełni mocy bohaterowie, wykonujący Jego rozkazy, by słuchać głosu Jego słowa (Ps 102,20).

ANIOŁOWIE – STRÓŻE

W powyższych słowach psalmista potwierdza powszechną wiarę, że Aniołowie chronią zarówno całe narody, jak i pojedynczych ludzi, okazując pomoc zarówno jednym, jak i drugim. W czasach starożytnych Archanioł Michał był uważany za Anioła Stróża całego narodu izraelskiego. Jozue, ujrzawszy go w Jerychu, zapytał: Czy jesteś po naszej stronie czy też po stronie wrogów naszych? A on powiedział mu: Nie, gdyż jestem wodzem zastępów Pana i właśnie przybyłem. Wtedy Jozue upadł twarzą do ziemi, oddał mu pokłon i rzekł do niego: Co rozkazuje Pan mój słudze swemu? (Joz 5,13-14).
Archanioł Gabriel mówił Danielowi o archaniele Michale: 
W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia, każdy kto się okaże zapisany w księdze (Dn 12,1). Apostoł Juda opisuje sytuację, w której archanioł Michał spierał się z diabłem o ciało Mojżesza. Stróż żydowskiego narodu był stróżem także martwego ciała jego wodza.
Ojcowie Cerkwi uczą, że istnieją Aniołowie stróże narodów, krajów, Cerkwi i pojedynczych ludzi, a nawet gwiazd i planet.
Św. Jan Klimak pisze o swoim osobistym Aniele Stróżu: 
Kiedy dążyłem do wyższej doskonałości w życiu duchowym, zjawiał się Anioł i mnie pouczał.
A o to, co mówi św. Bazyli Wielki: 
Nasz Anioł Stróż nie oddali się od nas, jeśli nie odpędzimy go naszym złym postępowaniem. Jak dym odpędza pszczoły, a smród gołębie, tak samo smród grzechu odsuwa od nas Anioła, strzegącego naszego życia.
Co się zaś tyczy Aniołów Stróżów dzieci, o nich usłyszymy później z ust samego Jezusa Chrystusa.

ANIOŁOWIE JAKO STRÓŻE CERKWI CHRYSTUSOWEJ

Nowy Testament jest pełen Aniołów. One dosłownie roją się wokół Chrystusa, swego Stwórcy i ukochanego Pana, począwszy od Jego poczęcia, w pełnej gotowości do tego, by mu służyć. One służą mu i kłaniają się na ziemi, tak jak służyły i kłaniały mu się na niebie, czyniąc to z płomienną miłością w całej Jego niebieskiej chwale. Z ochotą i dzielnie pomagały mu w Jego dokonaniach na ziemi – utworzeniu Jego Cerkwi na ziemi. Czynią tak do dziś i nie ustaną w pomocy do końca świata. Kiedy Chrystus urodził się w ubogiej pastuszej pieczarze, zjawiło się nad nią wiele zastępów anielskich, wychwalających Boga (Łk 2,13). Po kuszeniu na pustyni, kiedy odstąpił od Niego diabeł – przystąpili i służyli Mu właśnie Aniołowie (Mt 4,11). Nasi ikonopiscy dobrze postępowali, kiedy wokół Chrystusa przedstawiali także wiele Aniołów. Aniołowie obecni są na ikonach Jana Chrzciciela, Objawienia Pańskiego, Przemienienia, Ukrzyżowania, Zmartwychwstania i Wozniesienija. Gdy tylko zjawiał się Anioł albo Arcystrateg, uważa się, że obok niego był także, chociaż niewidzialny naszymi ludzkimi oczyma, cały anielski zastęp. Przypuszczamy, że i Archanioł Gabriel, zwiastując Marii narodziny Mesjasza, nie był sam. Także ten Anioł, który zjawił się podczas modlitwy Pana w ogrodzie w Getsemani, dodając mu otuchy, nie był pozbawiony towarzystwa niewidzialnych sił. Tam gdzie jest król, tam jego wojsko.
Ukochanego Chrystusa kochają także Jego Aniołowie. Chrystus lubił dzieci i nakazał swoim Aniołom być ich stróżami. Mówił: 
Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mego, który jest w niebie (Mt 18,10). Chrystus nie tylko lubił małe dzieci, ale i utożsamiał się z nimi. Jezus przywoławszy dziecko, postawił je pośród nich i powiedział: Zaprawdę powiadam wam: jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza (Mt 18,2-6). I dodał: Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie (Mt 19,14). Na przyprowadzaniu dzieci do Chrystusa polega najzdrowsza zasada chrześcijańskiego wychowania. Dlatego Aniołowie kochają i strzegą dzieci.
Psalmista wzywa: 
Chwalcie Pana z niebios, chwalcie Go na wysokościach. Chwalcie Go wszystkie Jego zastępy. Chwalcie Go słońce i księżycu, chwalcie Go wszystkie gwiazdy świecące (Ps 148,1-3).
Aniołowie pomagali Świętym Apostołom i w ogóle chrześcijanom od początku powstania Cerkwi Chrystusowej i w ciągu kolejnych stuleci.
Kiedy żydowscy arcykapłani zamknęli Apostołów do więzienia, Anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich powiedział: 
Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia (DzAp 5,19-20).
Kiedy król Herod, namiestnik Galilei, rozpoczął prześladowanie chrześcijan, zabił apostoła Jakuba i planował zabicie apostoła Piotra, przeszkodził mu w tym Anioł Pański. Anioł Pański poraził Heroda za to, że nie oddał czci Bogu; i ten, stoczony przez robactwo, wyzionął ducha (DzAp 12,23).
Kiedy diakon Filip głosił słowo Boże w Samarii, Anioł Pański powiedział mu: 
Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy; jest ona pusta. I on poszedł. Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop, dworski urzędnik królowej etiopskiej, Kandaki, zarządzający całym jej skarbcem, i wracał, czytając w swoim wozie proroka Izajasza (DzAp 8,26-28).Tak Aniołowie pomagali Apostołom w rozpowszechnianiu Ewangelii w odległych krajach.
Rzymskiemu setnikowi Korneliuszowi, kiedy pewnego dnia modlił się około trzeciej po południu, zjawił się Anioł Boży, nakazując mu przywołać apostoła Piotra z Jaffy, żeby ten głosił mu słowa zbawienia. Po kazaniu Piotra Korneliusz i wszyscy słuchający przyjęli dar Świętego Ducha. A potem Piotr nakazał im ochrzcić się w imię Jezusa Chrystusa. W ten sposób Korneliusz przyjął chrzest z całą swoją rodziną. Tak więc i w tym wypadku Anioł Pański pomagał w powiększeniu Cerkwi Chrystusowej.
Kiedy św. apostoł Paweł ze swymi towarzyszami płynął na statku do Rzymu, na morzu rozpętała się straszliwa burza, która groziła zatopieniem statku. Strach i trwoga ogarnęła wszystkich podróżnych, ale ap. Paweł uspokoił ich słowami: 
A teraz radzę wam być dobrej myśli, bo nikt z was nie zginie, tylko okręt. Tej nocy ukazał mi się Anioł Boga, do którego należę i któremu służę, i powiedział: „Nie bój się Pawle, musisz stanąć przed Cezarem i Bóg podarował ci wszystkich, którzy płyną razem z tobą” (DzAp 16,22-24).

ANIOŁOWIE BOŻY ŻNIWIARZE

Swoją przypowieść o siewcy i ziarnie Chrystus wyjaśniał swoim uczniom tak: I przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście. On odpowiedział: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś synowie złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł, żniwem jest koniec świata, a żeńcami są Aniołowie (Mt 13,36-39). Po tym Jezus wypowiedział także słowa o ostatecznym losie dobrego i złego nasienia: Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich; ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów (Mt 13,40-42).
Zresztą i przed końcem świata wielu z nas już otrzymało już wyrok, o czym można wywnioskować z przypowieści o bogaczu i Łazarzu: 
Umarł żebrak i Aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu” (Łk 16,22-24). I tak, zapamiętaj człowieku, że swój wieczny los na tym świecie określasz sam sobie. Od ciebie zależy, czy będziesz żniwem anioła czy demona. Dobrze jest wierzyć w Bożą miłość, jednak pokładać nadzieję w niej, nieustannie grzesząc i się nie kajać, to po prostu bluźnierstwo. Oto co sam Zbawiciel mówi o konieczności pokajania: Tak, powiadam wam, radość powstaje u Aniołów Bożych i z jednego grzesznika, który się nawraca (Łk 15,10).
Ciężko jest umierającym bez pokajania. Oto ostrzeżenie chrześcijan dotyczące pokajania, wypowiedziane przez ap. Piotra: 
Jeżeli bowiem Bóg Aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał (ich) do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd; jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych. Także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę, dając przykład kary tym, którzy będą żyli bezbożnie… to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu (2 P 2,4-6.9). Będzie Pan mniej miłosierny wobec tych, którzy tylko z nazwy są chrześcijanami, a z uczynków i słów są sługami diabła. Czasami także oni, jak Judasz, okazują (zewnętrznie) znaki pokajania, ale z reguły zdarza się to zbyt późno. Albowiem przyjdzie Syn Człowieczy w chwale Ojca Swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania (Mt 16,27). 

DRUGIE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA

Drugie przyjście Chrystusa nastąpi w całej jego wielkości i dramatyzmie. O ile podczas Jego pierwszego przyjścia nad betlejemską jaskinią zjawiło się „liczne wojsko niebieskie” i swoim hymnem objawiło najradośniejszą wieść, to przy drugim Jego przyjściu widok będzie dużo bardziej wstrząsający. O to co pisze o tym św. ap. Paweł: Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos Archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi (1 Tes 4,16). Trąbami Archaniołów Pan zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego (Mt 13,43). Właśnie wtedy wielu Aniołów na niwie Pańskiej ukaże swoje służenie Bożych żniwiarzy.
Najwyższą nagrodą, jaką Pan przepowiedział swoim wybranym, tzn. sprawiedliwym, żyjącym na ziemi według Jego Ewangelii i cierpiącym za Niego na ziemi – to zrównanie z Aniołami. Odpowiadając na podstępne pytanie żydowskich arcykapłanów i saduceuszów, czyja na tamtym świecie będzie żona, która miała na ziemi siedmiu mężów, Pan powiedział: 
Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i powstania z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania (Łk 20,34-36).
Słuchając tych słów, napełniamy się drżeniem. Jak możemy zrównać się z Aniołami? O Aniołach jest napisane: 
Bóg powstaje w zgromadzeniu bogów, pośrodku bogów sąd odbywa (Ps 81,1).Trochę dalej: Ja rzekłem: jesteście bogami i wszyscy synami Najwyższego (Ps 81,6). Oczywiście Aniołowie są nazywani bogami nie z powodu swojej Bożej natury, a z powodu swojej bliskiej łączności z Bogiem. Jak więc w jednej rzeszy z nimi mogą przebywać ludzie?
Jak w ogóle możemy być równi wychwalającym Chrystusa Aniołom – my, którzy codziennie bluźnimy i znieważamy Go swoimi grzechami? Chrystus zaś przede wszystkim mówi, zwracając się do wiernych i do tych, którzy będą z miłością wypełniać Jego przykazania, że powinni poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, aby zostali napełnieni całą pełnią Bożą (Ef 3,19). Ucieszmy się, wsłuchajmy się w to, co mówi głosiciel niebieskich tajemnic: 
Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują (1 Kor 2,9).
Tu jest klucz do tej tajemnicy: ci, którzy czczą i kochają Boga, czy są to istoty anielskie czy ludzkie – są równi przed Bogiem. W tym sensie nazywamy Aniołów naszymi starszymi braćmi, czcząc ich i modląc się z tej naszej doliny łez: 
Święci Archaniołowie i Aniołowie módlcie się do Boga za nas grzesznych.

tłum. Ałła Matreńczyk

http://www.przegladprawoslawny.pl/articles.php?id_n=2180&id=2

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.