W życiu duchowym konieczny jest duchowy przewodnik – Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

b

W życiu duchowym konieczny jest duchowy przewodnik

Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

Dziś tym co jest ludziom najpotrzebniejsze – to znalezienie spowiednika, wyspowiadanie się mu, ufanie mu i radzenie się go. Jeśli mając spowiednika, ludzie urządzają życie tak, żeby znalazło się w nim miejsce na modlitwę i czytanie książek duchowych, jeśli chodzą do świątyni, przyjmują Komunię, wtedy w tym życiu nie mają się czego bać.

Po to, by dusza nie zboczyła z drogi, powinien strzec jej spowiednik. W życiu duchowym bardzo pomaga na przykład czytanie książek duchowych, jednak nie mając przewodnika duchowego, człowiek może tłumaczyć sobie to, co przeczyta, na swój sposób i w rezultacie popaść w zbłądzenie. Spójrz, przecież człowiek, który jedzie gdzieś samochodem i słabo zna drogę może zaglądać do mapy, ale poza tym zatrzymuje się, żeby spytać ludzi, jak ma jechać, żeby nie zabłądzić. Na przykład człowiek wyjeżdża z Aten i wybiera się do Floriny. Oczywiście ma mapę i zagląda do niej, ale mimo to zatrzymuje się koło jakiegoś kiosku i pyta, czy dobrze jedzie i czy dalej jest dobra droga. A jeśli nie będzie pytał, to narazi się na niebezpieczeństwo, albo na jakimś skrzyżowaniu skręci tam, gdzie powinien i zamiast we Florinie, znajdzie się w Kawali albo spadnie razem z samochodem z urwiska i rozbije się na śmierć.

Oczywiście, może się zdarzyć i tak: człowiek pyta innych, jak ma dojechać do miasta, w które się wybiera, ale usłyszawszy odpowiedź [że należy skręcić w drugą stronę], mimo to jedzie swoją drogą i w rezultacie trafia nie tam, gdzie się kierował. Może także nie zwrócić uwagi na te przeszkody drogowe o których go uprzedzani i spowodować wypadek albo narazić się na jakąś inną nieprzyjemność. Jednak ten kto mu wskazywał właściwą drogę i uprzedzał: „Uważaj: w takim a takim miejscu jest ostry zakręt, a w tym – droga biegnie skrajem wysokiego urwiska…”, otrzymuje swoją nagrodę. Chcę przez to powiedzieć, że to samo powinno mieć miejsce w życiu duchowym. Wierzący powinien mieć spowiednika, który by mu pomagał poprzez Sakrament Spowiedzi, udzielał rad. Tylko tak człowiek może żyć prawosławnym życiem duchowym i być pewnym, że jest na dobrej drodze.

Oczywiście, przewodnika duchowego człowiek wybiera [sam]. Powierzać swojej duszy pierwszemu lepszemu nie należy. Podobnie jak troszcząc się o zdrowie cielesne, człowiek szuka dobrego lekarza, tak samo, troszcząc się o zdrowie duszy, trzeba postarać się znaleźć dobrego spowiednika – lekarza duszy – regularnie.

4

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.