O ponadnależnych zasługach świętych i odpustach

elimage1

O ponadnależnych zasługach świętych i odpustach

P: Na czym polega katolicka nauka o ponadnależnych zasługach Świętych?

O: Nauka ta polega:

Po pierwsze na tym, że Święci, słudzy Boży, dokonali jakoby daleko więcej dobrych uczynków, niż potrzeba do zbawienia.

Po drugie, papież rzymski ma jakoby prawo przenieść ten naddatek dobrych uczynków na ludzi, którzy dokonali ich za mało.

P: Czy ta nauka jest słuszna?

O: Nie, niesłuszna, ponieważ przeczy Słowu Bożemu.

P: Na czym polega główny błąd rzymskich katolików, którzy głoszą tę naukę?

O: Główny błąd katolików polega tu na tym,że ich zdaniem szczęśliwość wieczną Bóg darowuje ludziom za ich zasługi w cnotliwym życiu jako coś należnego czego człowiek mógłby się domagać.

W samej rzeczy jest to całkiem nie tak. Jakkolwiek byłby człowiek sprawiedliwy i święty, ilu by dobrych czynów dokonał, nigdy nie może powiedzieć, że zasłużył na Królestwo Niebieskie. Przeciwnie, powinien zawsze pamiętać, że jeśli nawet zostanie mu darowana szczęśliwość wieczna, to nie jako coś zasłużonego przez człowieka, ale jako dar niewypowiedzialnej miłości Bożej.

Oto dlaczego św. Apostoł Paweł pisał w Liście do Rzymian: „Zapłatę bowiem za grzech stanowi śmierć, darem zaś Boga jest życie wieczne w Chrystusie Panu naszym”. (Rz 6, 23)

P: Dlaczego człowiek nie może otrzymać szczęśliwości wiecznej jako czegoś przez siebie w pełni zasłużonego?

O: Po pierwsze dla tego, że zasługi ludzi w porównaniu ze szczęśliwością wieczną są absolutnie znikome (por. 1 Kor 2, 9; 1 J 3, 2), a po drugie dlatego, że człowiek osiąga te zasługi nie tylko własnymi siłami, ale z pomocą Łaski Bożej. O tej prawdzie świadczył Sam Zbawiciel, mówiąc Swoim uczniom: „Pozostańcie złączeni ze Mną, a Ja z wami. Jak latorośl sama nie może przynosić owocu, jeśli nie jest złączona z winnym krzewem, tak i wy (nie możecie przynosić owocu), jeśli nie jesteście ze mną złączeni. Ja jestem krzewem winnym, a wy latoroślami. Kto pozostaje we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi wiele owocu. Beze Mnie nic nie możecie uczynić”. (J. 15, 4-5)

P: Czy tę naukę powtarzają również Ojcowie ?

O: Tak. Święty Ireneusz pisze: „Tak jak sucha ziemia, nie otrzymując wilgoci, nie przynosi plonu, tak też i my nie moglibyśmy przynosić owoców życia bez dobroczynnego deszczu z Wysoka. Toteż niezbędna jest nam rosa Boża, abyśmy nie spalili się i nie stali się bezpłodnymi”. „Przekonajmy samych siebie – pisze św. Jan Złotousty – że chociaż tysiąc razy dokładalibyśmy starań, nigdy nie będziemy mogli dokonywać dobrych uczynków, jeśli nie skorzystamy z napędzające nas siły, pochodzącej z góry”.

Tak jak oko cielesne – nie może widzieć bez pomocy światła – nie może widzieć bez pomocy światła, tak te i człowiek, choć całkowicie prawy, nie może wieść życia sprawiedliwego, jeśli nie jest wspomagany z Wysoka wieczny światłem prawdy.”

P: Jak więc ludzie powinni patrzeć a swoje dobre uczynki ?

O: Zbawiciel przykazał Apostołom: „Tak i wy, kiedy wykonacie wszystko, co wam polecono, mówcie: Jesteśmy nieużytecznymi sługami, zrobiliśmy, co trzeba było zrobić” (Łk. 17, 10)

P: Czy jest w Ewangelii wskazanie na to, że Królestwo Niebieskie darowywane jest ludziom nie za określoną liczbę dobrych uczynków, ale, przede wszystkim, z miłosierdzia Bożego?

O: Tak. W przypowieści Pańskiej o robotnikach w winnicy mowa jest o tym, że pracowali oni niejednakową liczbę godzin, ale z dobroci Bożej wszyscy otrzymali jednakową nagrodę (Mt. 20, 1-15). Świadczy to, że Królestwo Niebieskie osiąga człowiek nie za określoną ilość pracy w cnocie, nie jak coś niezależnego, ale jako dar miłości Pana Boga.

P: Z jakich słów Ewangelii wynika, że zasługi Świętych nie mogą zastąpić wypełnienia naszych własnych obowiązków i uzupełnić naszych braków?

O: Ze słów przypowieści Chrystusowej o dziesięciu pannach: „A głupie (panny) powiedziały do mądrych: Dajcie nam trochę waszej oliwy, bo lampy nasze gasną. – Lecz mądre odpowiedziały: O nie! Nie wystarczyłoby dla was i dla nas. Idźcie raczej do sprzedawców i kupcie sobie.” (Mt. 25, 8-9)

P: Co na podstawie tego, powiedzieć można o katolickim nauczaniu o ponadnależnych zasługach świętych?

O: Jest to nauka przeciwna Słowu Bożemu, a więc heretycka.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.