O modlitwie – Święty Nikodem Hagioryta

dsc_3824

O modlitwie

Święty Nikodem Hagioryta

Nie istnieje cnota wyższa i bardziej niezbędna niż święta modlitwa. Nie istnieje cnota wyższa, bo wszystkie inne: post, czuwanie, spanie na ziemi, asceza, dziewictwo, miłość i reszta złotego rodzaju – to tylko zharmonizowany chór i na niebieski sposób spleciony łańcuch pobożnych cnót, choć są one postępowaniem a Chrystusem, niezbywalnym przydatkiem i nieśmiertelnymi ozdobami dusz. Jednakże wszystko to nie łączy człowieka z Bogiem, czyni go tylko godnym takiego łączenia. Dopiero święta modlitwa łączy i stapia człowieka z Bogiem i Boga z człowiekiem, i czyni ich jednym duchem, ponieważ modlitwa jest bezpośrednim zjednoczeniem i ścisłym związkiem Stwórcy z obdarzonymi słowem stworzeniami.

Nie ma cnoty bardziej niezbędnej niźli Boska modlitwa. Bo jaka jest konieczność, „by człowiek korzystał z pomocy Bożej, taka jest też mniej więcej konieczność, by korzystał on ze świętej modlitwy, która jest przywoływaniem Bożej pomocy. Jeżeli bez pomocy Bożej człowiek nie może zrobić niczego pożytecznego: Beze Mnie nic nie możecie uczynić (J 15, 5), to bez pomocy świętej modlitwy która sprowadza pomoc Bożą, człowiek nie może zdziałać niczego dobrego.

Dlatego niezbędne jest by człowiek się modlił i modlitwą prosił o Bożą pomoc, gdy ma przemyśleć jakąś pożyteczną i dobrą myśl lub wypowiedzieć pożyteczne dla duszy słowo, albo dokonać dzieła miłego Bogu. Mówiąc prościej, modlitwa jest niezbędna człowiekowi i gdy zaczyna, i gdy znajduje się w środku, i gdy kończy wypełniać jakiś swój obowiązek, dokonywać jakiegokolwiek dzieła, realizować każde swoje przedsięwzięcie. Dlatego też, gdy modlitwa przewodzi dziełu, wszystkie czynności wykonywane są z łatwością, wszystko okazuje się należytym, wszystko przynosi pożytek.

Człowiek na tyle potrzebuje modlitwy, na ile potrzebuje wszystkich pozostałych cnót. Bo nie może nie tylko zrealizować, ale choćby w najmniejszym stopniu zacząć realizować żadnej cnoty bez tego, by na początku przypaść do Boga za pośrednictwem modlitwy i prosić Go o pomoc; prosić Boga, Który daje i ofiarowuje wszystkie cnoty. Krótko mówiąc: na ile roślinom potrzebna jest woda, by dawały one plony, na tyle człowiekowi potrzebna jest boska modlitwa, by dawała plon pobożności i ofiarnych cnót.

Dodaj komentarz