O modlitwie – Św. Nektariusz Pentapolis

dsc_3833

O modlitwie

Św. Nektariusz Pentapolis

Cerkiew przyjęła od Apostołów przykazanie, by modlić się za cały świat i wsławiać się przed Chrystusem, prosząc Go o zesłanie łaski światu.

Cerkiew, gdy prosi świętych, którzy za życia ziemskiego prosili Boga o pokój dla całego świata i o dobry stan Cerkwi Chrystusowej, nie przestają czynić tego wraz z Tryumfująca Niebieską Cerkwią Chrystusową. W błogosławiony sposób wysłuchują oni naszych modlitw, gdy ich przyzywamy i miłości Bożej.

Cerkiew w swoich modlitwach prosi Boga, by przyjął jej błagania, i wspomniał modlitwy świętych i Bogarodzicy, ponieważ wierzy w ich skuteczność wobec Boga i w ich niezmienną, nieustanną miłość do walczącej (na ziemi) Cerkwi Chrystusowej. Toteż we wszystkich księgach liturgicznych, świętych wspomina się jak posłów do Pana Jezusa Chrystusa, mających przynieść nam łaskę. Także starożytni Ojcowie Cerkwi wiedzieli, że święci wstawiają się za nas przed Bogiem, toteż zawsze korzystali z ich pośrednictwa.

Święty Bazyli Wielki w swojej homilii na święto czterdziestu męczenników mówi: „Coś zrobił, by uczynić Boga miłosiernym wobec ciebie? Tak, istnieje czterdziestu, którzy modlą się teraz za ciebie. O, święty korowodzie! O, świątobliwy soborze! Mocny związku! O, główni starożytni rodzaju ludzkiego! Błogosławieni komunikanci naszych zamiarów, pomocnicy naszych modlitw, potężni wstawniennicy, światła wszechświata, kwiaty Cerkwi!” Przywołuje on również modlitwy świętych na niebiosach, mówiąc: „Przyjmuję i świętych apostołów, i proroków, i męczenników i wzywam ich, by modlili się za mnie do Boga, by za ich pośrednictwem zmiłował się nade mną kochający ludzi Bóg i by darował mi odpuszczenie grzechów”.

Święty Grzegorz Teolog w pożegnaniu nad grobem św. Bazylego Wielkiego także mówi pod koniec: „Ty, którego boska i święta głowa, obserwuje nas z wysoka, „ten kolec wbity w ciało” (por. 2 Kor 12, 7), który dany nam jest przez Boga, ku naszemu nauczaniu, proś by Bóg nam go odjął, albo spraw, byśmy znosili kolec cierpliwie i by całe życie nasze toczyło się ku lepszemu. A gdy umrzemy, niech Bóg nas przyjmie do przybytków Swoich”.

Święty Jan Złotousty wzywa w modlitwie Matkę Bożą i oznajmia: „Bóg nie odwrócił słuchu od Debory i Jaili. A my mamy Przenajświętszą Dziewice Bogarodzicę Marię, która modli się za nas. I jeśli zwykła kobieta szczęśliwie odnosi zwycięstwo, to tym bardziej Matka Chrystusowa zwycięży wrogów Prawdy”.

Patriarcha Jeremiasz mówi: „Modlitwa do świętych, to modlitwa łaski, którą święci otrzymali od Boga. Bo to nie św. św. apostołowie Piotr i Paweł wysłuchują wszystkich, którzy ich przywołują, ale łaska Boża przez Piotra i Pawła osiągnięta; zgodnie ze słowami Chrystusa: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do końca [tego] czasu” (Mt 28, 20).

Widzimy, że jako pośredników mamy wszystkich świętych. Jednak największą orędowniczką jest Matka Boża, do której zwracamy się tak: „Przenajświętsza Władczyni Bogarodzico, módl się za nas grzesznych”; tak też do świętych. (Cerkiew wie, że wstawiennictwo Matki Boskiej zawsze jest zbawcze, „bo czego Ona chce, to może”, dlatego zwracamy się do niej również tak: „Przenajświętsza Bogarodzico, zbaw nas”).

Bóg chrześcijan jest Bogiem żywym, a święci uczestniczą w Cerkwi walczącej, modląc się do Boga w jej intencji. Członkowie starożytnej Cerkwi, wiedząc o tym natchnieni przez Boga, gdy nic bez Boga nie mogli uczynić, zaczęli przywoływać dusze świętych prosząc je o pośrednictwo; wskazali tym samym, że dusze odczuwają także bez ciał. Bo gdyby były bez czucia, nie zaczęto by ich przywoływać. A za to, że członkowie Cerkwi wierzyli, iż Duch Święty, zamieszkawszy w duszach świętych, ujawnia przed nimi potrzeby tych, którzy ich przyzywają, święci wypraszali pomoc dla braci. Pomoc ta odsłania jedność, istniejącą między świętymi i nami.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.