Stosunek do bólu – Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

1321779320819

Stosunek do bólu

Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

  • Abba, jaki ból nazywacie nieznośnym?

  • Ból przy którym płyną łzy. To nie są łzy skruchy ani łzy radości. Jak myślicie do jakiej kategorii odnoszą się te łzy?

  • Może do kategorii męczeństwa, Abba?

  • Oczywiście – do kategorii męczeństwa.

    silkrosepetals

  • Abba, kiedy odczuwam silny ból, trudno mi wypowiedzieć słowa „Chwała Ci Boże”.

  • Czemu trudno ci je wypowiedzieć ? Myśl o tym co wycierpiał Chrystus. Bicie poniżenie, biczowanie, ukrzyżowanie! I wszystko to wycierpiał „bezgrzeszny Który Jest”, po to by nas zbawić. I ty, kiedy cię boli mów: „Dla Twojej miłości, mój Chryste, będę cierpieć”.

  • Abba, co jest potrzebne by przezwyciężyć ból?

  • Potrzebne jest męstwo, wysiłek.

  • Jeżeli to człowiek świecki – świecką pieśnią, jeżeli to człowiek duchowy śpiewem duchowym… Kiedyś mój ojciec dostał wysokiej gorączki i zaczął się straszny ból głowy. Wiecie co zrobił? Najadł się solonych śledzi, wypił szklankę wina i zaczął śpiewać pieśni: „Zbudź się, mój nieszczęśliwy sługo…”. Potem zaśpiewał jeszcze kilka partyzanckich pieśni i ból głowy przeszedł! Tak – po to żeby ból przeszedł – my też będziemy śpiewać duchowe pieśni! Pamięta jak kiedyś się przeziębiłem i dostałem takiego strasznego bólu głowy, że głowa mi pękała. No cóż, zacząłem śpiewać pewną bardzo piękną pieśń i ból głowy przeszedł. Rzeczywiście śpiewanie psalmów wraz z modlitwą Jezusową bardzo pomaga w podobnych wypadkach. Roztkliwia ono duszę, raduje ją, ponieważ stałe udręki i bóle przytłaczają duszę i ona stygnie. Wczoraj w nocy też nie mogłem zasnąć z bólu. Pomyślałem nawet o tym, że jeśli umrę przed świtem, to potem czeka mnie jeden długi dzień. Przecież w przyszłym życiu nie ma ani zachodów, ani poranków… Ale potem przyjąłem „tabletkę przeciwbólową” – zacząłem śpiewać troparion: Mękami świętych, które cierpieli dla Ciebie, bądź ubłagany Panie, i ulecz wszystkie nasze cierpienia…Działanie tej tabletki okazało się długotrwałe, starczyło jej na całą noc! Czy lekarze mają takie tabletki?

    anes

  • Abba, podobno nocą bóle się nasilają.

  • Tak, nocą człowiek czuje się gorej. Ale poza tym we dnie, spotykając się z ludźmi, rozmawiając, chorzy zapominają o swoim bólu. Nocą zostają sam na sam ze sobą, ich umysł zagłębia się w bólu i wydaje się im, że ból się nasila. Od bólu podczas choroby nie można uciec, ale zadanie polega na tym, żeby przekręcić gałkę [duchowego] regulatora na inną częstotliwość, żeby o tych bólach zapominać. Przecież jeżeli masz niewłaściwy stosunek do bólu, to boli cię dwa razy silniej. Jeżeli myślisz o bólu, to ból się wzmaga. Jeżeli natomiast zaprzęgniesz do pracy dobre myśli, na przykład wspominasz tych, którzy bardziej cierpią niż ty, albo jeżeli śpiewasz jakieś pieśni cerkiewne, nie pamiętasz o bólu.

  • Abba, ból zazwyczaj ostrzega, że w organizmie coś jest nie w porządku. Jaką w związku z tym uwagę należy zwracać na ból?

  • Trzeba wypróbować na ile starczy Twoich sił i odpowiednio do tego zwracać uwagę. Szczególnie gdy chodzi o ludzi starszych. Konieczna jest tu uwaga, ponieważ jeżeli będziemy gonić stary samochód z taką samą szybkością, z jaką jeździł, kiedy był nowy, rozleci się na kawałki: koła polecą w jedną stronę, gaźnik w drugą… Kiedy polał mnie krzyż, nie mogłem modlić się na czotkach stojąc. Widząc, że mój stan trochę się poprawił, spróbowałem wstać: stojąc pomodliłem się na czotkach i złożyłem pokłony. Krzyż zabolał mnie znowu. Na chwilę usiadłem. Potem powiedziałem sobie: „No cóż, spróbuj jeszcze raz”. Powtórzyło się to samo. Krzyż znowu zabolał. Potem już powstrzymywałem się od stania na nogach i od pokłonów, ale mój umysł był spokojny.

  • Abba, jeśli wiem, że mój ból nie powoduje w organizmie żadnych ubocznych następstw, to on mnie nie martwi. Jednak niepokoi mnie, jeżeli wiem, że bólem się poważna choroba.

  • Spójrz, na przykład ból w krzyżu może nie mieć dla organizmu poważnych następstw, a jednak ten ból obezwładnia człowieka, „paraliżuje” go i nie może on się ruszać. Ale bóle innego rodzaju ciało może znieść.

    patientcomplainthandlingsoftware

  • Abba, czy ból rozdrażnia człowieka?

  • Jeżeli człowiek nie traktuje bólu duchowo, to może go rozdrażniać. Jednak, jeżeli odnosi się do niego duchowo zachowuje spokój i pociesza się boskim pocieszeniem. Potem choroba staje się świętem, uroczystością. Człowiek raduje się ponieważ będzie zaliczony do wyznawców i męczenników. Święci męczennicy zapominali o bólu, ponieważ ich miłość do Chrystusa była silniejsza od bólu i neutralizowała go.

  • A czy człowiek, który odczuwa ból i nie odnosi się do niego duchowo, nie oczyszcza się?

  • Człowiek świecki oczyszcza się, mnich nie.

Życie Rodzinne. Tom IV” Święty Starzec Paisjus Hagioryta

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.