Chrzest Święty – Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

a

Chrzest Święty

Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

  • Abba, co się stanie z tymi mieszkańcami Północnego Epiru, którzy umierają nieochrzczeni?

  • Ech, większość z nich ochrzczona przez rodziców „chrztem laików”. Α wielu w tych krajach przyjęło „chrzest laików” od nianiek albo pielęgniarek w klinikach położniczych. Znam przypadek, kiedy pewna pielęgniarka chrzciła niemowlę w wazie z wodą. Bóg widział nastawienie tej kobiety… A ileż Łask maja ci nowo ochrzczeni! Pewnego razu w grupie około trzystu pięćdziesięciu ludzi rozpoznałem ochrzczoną kobietę. Spytałem, kim ona jest i powiedziano mi, że to była Turczynka, która przyjęła święty Chrzest. Jej twarz promieniała. Wszyscy pozostali wyglądali koło niej jak barbarzyńcy.

  • Abba czy to jest słuszne, jeśli przy chrzcie nadaje się dzieciom dwa imiona ?

  • Jeśli małżonkowie kłócą się o to, jak nazwać dziecko i rozwodzą z tego powodu, to nich mu dają choćby i trzy imiona! Ale przecież teraz prawidłowe chrześcijańskie imiona przerobione nie wiadomo na co… Viki, Peppi, Mimi…

  • Abba, pewna kobieta w piątym miesiącu ciąży straciła dziecko. Dziecko urodziło się martwe i teraz ta kobieta cierpi z tego powodu, że nie mogła zostać ochrzczone nawet chrztem laików.

  • Jeżeli sama nie jest temu wina, niech ma zaufanie do Boga. Bóg wie, co zrobić z takimi dziećmi i gdzie je umieścić.

  • Abba, moja matka opowiedziała mi, że jeden z moich braci umarł w kilka godzin po urodzeniu i nie zdążyła go ochrzcić, to ma okoliczności łagodzące. Inne kobiety w ogóle dokonują aborcji i same zabijają własne dzieci. Nieznane są nam sądy Boże. Byłoby ciężkim grzechem, gdyby nie zdążyła ochrzcić swego dziecka przez niedbalstwo i umarłoby ono nieochrzczone. Rozumujesz o podobnych sprawach z pozycji zdrowego rozsądku. To teologia racjonalizmu. Pamiętam, jak kiedyś przyszła do mnie grupa pielgrzymów i opowiedziałem im o takim przypadku. Pewne dziecko z Północnego Epiru było chrzczone trzykrotnie. Pierwszy raz przez babci, drugi raz przez dziadka a potem przez matkę – jedno w tajemnicy przed drugim – ponieważ wszyscy sądzili, że niemowlę jest nieochrzczone. Kiedy opowiadałem tę historię, jeden z pielgrzymów zerwał się i oświadczył: „To jest niekanoniczne!” – Posłuchaj – powiedziałem mu – czy według ciebie oni wyczytali w jakiejś dogmatycznej książce, że trzeba chrzcić dziecko trzykrotnie ? Przecież to maleństwo otrzymało trzykrotne błogosławieństwo!”

  • Abba, czasami ludzie widzą we śnie swoich zmarłych krewnych i rozmawiają z nimi. Czy dopuszcza to Bóg po to, żeby pomóc ludziom w wierze, w pokucie?

  • Tak. Czy nie opowiadałam wam o podobnym przypadku? Pewien mnich ze Świętej Góry pochodził ze wsi, która znajdowała się na terytorium Bułgarii. Było tam wielu nieochrzczonych. Ten mnich opowiadał im, że gdy był jeszcze świeckim nieochrzczonym, zobaczył we śnie swojego małego krewnego, który niedawno umarł. Malec stał przed ogrodzeniem pięknego ogrodu i płakał. A ogród pełen był małych dzieci, które cieszyły się i bawiły. „Czemu nie idziesz do ogrodu?” – spytał go ten człowiek we śnie. „Jak mogę pójść do ogrodu? – odpowiedziało dziecko. – Przecież nie jestem ochrzczony”. Po tym zdarzeniu człowiek ten niezwłocznie poszedł i ochrzcił się, a potem opowiedział duchowemu o tym, co widział we śnie. Tak urządził to Bóg, żeby inni też zrozumieli jaką wartość ma Święty Chrzest. Potem mieszkańcy tej bułgarskiej wioski też zaczęli chrzcić dzieci.

  • Abba, niektórzy rodzice, zawierający ślub cywilny, chcą ochrzcić swoje dzieci. Czy mogą to zrobić ?

  • Dlaczego by nie mogli? Czemu winne są nieszczęsne dzieci? To, że ludzie zawierający ślub cywilny chcą ochrzcić swoje dzieci, świadczy o tym, że jest w nich coś [dobrego], że ci ludzie nie są całkiem obojętni. Widocznie ci ludzie w czymś się zaplątali. Jeśli ktoś chce im pomóc, to naprzód musi popatrzeć, z jakiego nie brał ślubu w cerkwi, a potem – z jakiego powodu chcą ochrzcić swoje dzieci.

  • Abba, jeżeli mniszka przed wstąpieniem do monasteru była czyjąś matką chrzestną, to czy teraz, oprócz modlitwy za swego chrześniaka, powinna posyłać mu prezenty – jak robią to chrzestni rodzice w świecie?

  • Nie, taka mniszka jest teraz zwolniona z tych obowiązków. Mnich pomoże [swojemu chrześniakowi] modlitwą. Ale jej rodzice – jeśli chcą – mogą mieć z chrześniakiem swojej córki mniszki takie związki.

  • To znaczy, że rodzice mniszki mogą mieć takie związki z chrześniakiem swojej córki, jeżeli sami tego zechcą?

    20

  • Tak, sami. Mniszka nie powinna zmuszać ich do tego. Niech się modli, żeby Bóg ich oświecił. Ale jakkolwiek by było, chrzestny niesie wielką odpowiedzialność. Kiedy byłem jeszcze w świecie, moi rodzice obiecali pewnej znajomej parze małżeńskiej, że ojcem chrzestnym jednego z ich dzieci będzie ktoś z naszej rodziny. Kiedy urodziło im się dziecko, wszyscy moi krewni przyjeżdżali i dlatego poproszono mnie, żebym został ojcem chrzestnym. Miałem wtedy szesnaście lat, i nie chciałem go chrzcić, ponieważ czułem, że biorę na siebie wielką odpowiedzialność. Kiedy więc znalazłem się w trudnej sytuacji, zacząłem się modlić. „Boże mój – prosiłem – jeżeli to dziecko zostanie dobrym człowiekiem, to zabierz mi wszystkie lata życia, jakie mi pozostały i oddaj jemu. Jednak jeżeli będzie niedobrym człowiekiem, to zabierz go teraz do siebie – kiedy jeszcze podobny jest do małego aniołka”. Ochrzciłem niemowlę i dałem mu na imię Paweł. Po tygodniu umarł i teraz jest w Niebie.

    22

Życie Rodzinne. Tom IV” Święty Starzec Paisjusz Hagioryta

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.