“O przyjmowaniu komunii” św. Bazyli Wielki

1

FRAGMENT Z LISTU DO PATRYCJUSZKI CEZAREII

Codzienne przystępowanie do komunii i przyjmowanie świętego Ciała i Krwi Chrystusa jest rzeczą piękną i zbawienną, gdyż sam Chrystus powiedział wyraźnie: „Kto pożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim, i ma życie wieczne”. Któż więc może wątpić, że częste uczestnictwo w życiu jest właśnie pełnym życiem? My jednak przyjmujemy komunię cztery razy w tygodniu: w niedzielę, środę, piątek i sobotę, oraz w inne dni, jeśli wypada wspomnienie jakiegoś świętego.

Nie jest bynajmniej rzeczą naganną, jeśli ktoś jest zmuszony przyjąć komunię z własnych rąk podczas prześladowań, gdy brak kapłana albo posługującego. Nie potrzeba tego dowodzić, ponieważ dawny zwyczaj, potwierdza tę praktykę. Wszyscy mnisi, którzy przebywają na pustyni, gdzie nie ma kapłana, przyjmują komunię z rąk własnych. Również w Aleksandrii i w Egipcie każdy, nawet świecki, bardzo często ma komunię we własnym domu i bierze ją sam, kiedy zechce. Skoro kapłan raz złożył ofiarę i udzielił komunii, ten, kto otrzymuje ją całą, przystępując do niej codziennie powinien być przekonany, że przystępuje do niej rzeczywiście i otrzymuje ją z rąk tego, który mu jej udzielił; wszak i w kościele kapłan udziela cząstki, a ten, kto ją otrzymuje, ma pełną możliwość [jej spożycia], i tak właśnie wkłada ją do ust własną ręką. Nie ma przy tym różnicy, czy ktoś otrzymuje tylko jedną cząstkę, czy otrzymuje ich kilka jednocześnie.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.