Święty starzec Paisjusz z Góry Atos o złudach pentekostalizmu

 
 

– Starcze, rzeczy, które są wygłaszane przez tych, którzy przeszli do zielonoświątkowców, czyli wizje, mówienie językami, itd., są wytworami ich własnej wyobraźni, czy pochodzą od demonicznych wpływów?

– Są to wpływy demonicznych mocy, ponieważ kiedy przechodzą do zielonoświątkowców i są ponownie chrzczeni, w rzeczywisty sposób lekceważą i negują Chrzest Święty. Wierzę w jeden Chrzest na odpuszczenie grzechów – tak stanowi Wyznanie Wiary. Przez to sami pozostają nieochrzczeni i stają się podatni na demoniczne oddziaływania, a później mówią niezrozumiale, podobno językami. “To mówi Święty Duch Pięćdziesiątnicy” – mówią nam. Lecz nie jest to Święty Duch, jest to całe mnóstwo duchów nieczystych. Jakie języki? Wypowiadają oni jedynie bełkot, którego sami nie są w stanie pojąć. Nagrywają nawet ten bełkot, by potem tworzyć statystyki i wyciągać wnioski: “Język ten zawiera w sobie tak wiele wezwań »Alleluja« i jest ich tak wiele w kolejnym języku…”. Cóż, należy się spodziewać, że pośród tak niezrozumiałej mowy na pewno usłyszysz coś, co przypomina słowo “Alleluja” w jednym z języków świata! Tak można więc dostrzec, że podczas gdy jest to coś demonicznego, wierzą oni, że to, co demoniczne, jest działaniem Świętego Ducha i że rzekomo doświadczają tego, co Apostołowie doświadczyli w dniu Pięćdziesiątnicy. Bluźnierstwami są rzeczy, w które wierzą, dlatego stają się opętani przez demona.

(Z książki Paisjusza Hagioryty “Pouczenia duchowe”, tom III)

Dodaj komentarz